Dworzyszcze Wola

//

Natalia+Gerard

Lipcowe wesele w międzynarodowym stylu
Czy można sobie wyobrazić lepszy ślub niż ten Natalii i Gerarda w Dworzyszcze Wola?
Pewnie można, ale może być ciężko!

Lipiec, słońce od kilku dni świeci tak, że na budziku nie schodzimy poniżej 32 stopni a jakby warunki były zbyt komfortowe to akurat na ceremonię ma padać deszcz. Niebo spowiły gęste chmury a ja ciągle sprawdzałem radar pogodowy.

Ola i Piotrek z What a Day nie dość, że organizują całe to przedsięwzięcie to jeszcze udzielają ślubu humanistycznego, ciężko o lepsze połączenie. Całość przyjęcia nawiązuje do pasji naszych głównych bohaterów czyli podróży. Mam zaproszenia stylizowane na paszporty, stoły zamiast numerków oznaczone są nazwami miast a ich goście zjechali się z całego świata!

Mała oda do przygotowań
Zawsze do znudzenia powtarzam wszystkim parom młodym, że najlepiej jest zrobić przygotowania w dniu ślubu na miejscu, tam gdzie odbędzie się wesele. A dlaczego?
Po pierwsze, nie trzeba nigdzie jeździć i się śpieszyć. Nikt nie utknie w korkach, nie trafi na zablokowaną drogę, nie ma też obawy o awarię samochodu. Nikt nie będzie się również denerwował jazdą – a uwierzcie mi, ślub i bez tego potrafi niektórych nieźle zestresować.

Po drugie, nie musicie sprzątać domu czy mieszkania przed robieniem zdjęć.

Po trzecie, przygotowując się w takim miejscu, macie więcej czasu dla siebie. Możecie wypić sobie spokojnie kawę z gośćmi czy rodzicami. Można ostatni raz przećwiczyć pierwszy taniec, cały pakiet jest tylko Wasz.
To tyle jeśli chodzi o reklamowanie przygotowań na miejscu wesela. Dworzyszcze Wola robi to dobrze!

Ceremonia
Wyobraźcie sobie ten piękny lasek, wszyscy goście siedzą na pięknych drewnianych krzesłach pasujących do klimatu Dworzyszcze Wola. Dziewczynka sypie kwiaty przed Natalią idącą do swojego już prawie męża. Oboje patrzą sobie głęboko w oczy, wszyscy są wzruszeni.

Kierunek dobra zabawa
Po przyjściu na salę przyszła kolej na tradycyjną lampkę szampana z gośćmi, obiad, zdjęcia grupowe i otwarcie imprezy pierwszym tańcem – klasyka w najlepszym wydaniu.

A później to już wiecie sami: zabawy, tańce, hulanki i swawole – jest co fotografować. Młodzi nie znikają z parkietu, wszędzie pełno bawiących się gości, a wtedy zdjęcia robią się same. Do tańców należy dodać kolejną, nocą sesję naszej dwójki no i oczywiście zdjęcia z wypieką na miejscu pizzą.

 

Jeśli chcecie zobaczyć moje inne realizacje to zapraszam tutaj do Oranżerii oraz do Villi Love!

 

*w moich materiałach publikowanych na stronie nie znajdziecie zdjęć ze składania życzeń, z błogosławieństwa, mało tu zdjęć gości oraz intymnych rodzinnych momentów. Wszystkie powyższe elementy zawarte są w pełnych materiałach, które liczą często powyżej tysiąca zdjęć – tutaj na kilkudziesięciu pokazuję jedynie streszczenie. Muszę znaleźć balans między publikowaniem treści, pokazywaniem swojej pracy a dbaniem o prywatność moich Par*

Dworzyszcze Wola Dworzyszcze Wola Dworzyszcze Wola

Odkryj więcej z Damian Łukasz Weddings

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej